Dobrze zaplanowana randka
Czy można zaplanować zakochanie ? Tylko jeśli jest się scenarzystą telenoweli. W rzeczywistości nawet trudno zaplanować nadchodzący weekend, a co dopiero rzecz tak skomplikowaną jak miłość. Mój plan na grudzień zawierał bardzo dużo punktów. W końcu to jeden z najbardziej pracowitych miesięcy w ciągu całego roku. A jednak brakowało tam jednego ważnego elementu - randki ! W końcu ileż można rozgrzewać się za pomocą grubego swetra z reniferem na przedzie i kubkiem grzańca?! Był tylko jeden problem... brak absztyfikanta. Nie, żeby brakowało chętnych. Mimo uporczywego wzbraniania się od używania aplikacji, co chwilę przychodziło skądś nowe zaproszenie. W końcu przed erą apek ludzie też jakoś się spotykali i dobierali w pary! W grudniu miałam jednak tak mało czasu, że nie chciałam randki z pierwszym lepszym. Chciałam się spotkać z kimś fajnym . O, to może być trudne ... Zaraz, zaraz... Gdzieś już to widziałam. Faceta, obok którego imienia napisałam właśnie taką adnotację: fajny . gdzie ...